maj 2013
Już niedługo majowe Gniazdo trafi do Waszych jednostek!
  • Barwy niezwyciężone!
  • Planuj, nie żałuj!
  • Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz!
  • O wierze w roku wiary
  • Jak zostałem harcerzem cz. 7
  • Cień zastępowego
  • i inne...

więcej...


aktualności

Zimowisko 2. Drużyny Radomskiej

15.02.2007, 23:49:14, Bazyl

Zimowisko 2. Drużyny Radomskiej Kolejne już zdjęcia z wypraw zimowych. Tym razem zimowisko 2. Drużyny Radomskiej w miejscowości Kazimierówka...

Kilka zdjęć...

!!!...ZOBACZ JESZCZE GORĄCĄ RELACJE...!!!

Co roku nasza drużyna wyjeżdża na zimowisko. Tym razem nie mogło stać się inaczej! Z uśmiechem na twarzy spotkałyśmy się na dworcu by wyruszyć w niezapomnianą podróż do Kazimierówki. Droga odbyła się w bardzo miłej atmosferze. Kłopoty zaczęły się dopiero na miejscu... Pan z furmanką, który miał po nas przyjechać, nie zjawił się z niewiadomych powodów ;) Do tego wszystkiego zaczął padać duży śnieg. Jednak nie zniechęciło to nas do pokonania tego trzy kilometrowego odcinka z plecakami i jedzeniem na najbliższe dwa dni.

Po dotarciu na miejsce powitał nas widok pięknego drewnianego domu otoczonego ośnieżonym lasem. Gdy weszłyśmy do środka poczułyśmy chłód i dowiedziałyśmy się o braku wody i prądu. Jednak co to dla nas :) Zabrałyśmy się do pracy i wspólnej zabawy. Pierwszy dzień był pełen wrażeń i dzięki temu nie miałyśmy żadnych problemów z zaśnięciem.

Nazajutrz odbyła się niezapomniana wyprawa do kościoła. Gdy dwanaście "bałwanków" dotarło do kościoła rozpoczęła się uroczysta msza. Bardzo sympatyczny ksiądz zaprosił nas po tej uroczystości na herbatę i ciasteczka. Ach, co to była za herbata! A ciasteczka? Najlepsze jakie jadłyśmy! Po mile spędzonym popołudniu musiałyśmy wracać do domu i zająć się ogrzewaniem go. Wyszło to nam tak dobrze, że wieczorem było już baaardzo ciepło. Prawie jak na tropikalnej wyspie...

Trzeciego dnia odbyła się Wielka Gra. Po 4 godzinach chodzenia po lesie, jako rycerze okrągłego stołu, doświadczając wiele mokrych, zimnych i ekscytujących momentów wróciłyśmy do domu, aby ogrzać się przy gorącej herbacie. Czwartego dnia odbyła się długo oczekiwana olimpiada sportowa, konkurs kulinarny i Sąd Honorowy. Olimpiada sportowa składała się z czterech konkurencji. Pierwszą z nich było ulepienie jak największej kuli śnieżnej, drugą łyżwiarstwo figurowe na śniegu, trzecią trafienie jak najwięcej razy śnieżką z dużej odległości w drzewo, a czwartą walka na chusty.

Zmęczone, ale szczęśliwe wróciłyśmy do ciepłego domu, gdzie po gorącym obiedzie rozpoczęłyśmy przygotowania do konkursu kulinarnego. Efekty były zadziwiające. Wszystkie potrawy zniknęły ze stołu z prędkością światła! Piątego dnia musiałyśmy już wyjeżdżać. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy :( Po śniadaniu grałyśmy w naszą ulubioną mafię, spakowałyśmy się i pojechałyśmy podstawionym busem na przystanek autobusowy i potem prosto do Radomia. Było super a następne zimowisko za rok!


dh. Ania Wysocka trop., zastęp "Jaszczurka"
2. DR św. Kingi.

komentarze (1)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







Goldi, 16.02.2007, 00:02:46

..i relacja soon :)

na górę strony