maj 2013
Już niedługo majowe Gniazdo trafi do Waszych jednostek!
  • Barwy niezwyciężone!
  • Planuj, nie żałuj!
  • Pisać jak papież
  • Jak zostałem harcerzem cz. 7
  • System zastępowy
  • Cień zastępowego
  • i inne...

więcej...


aktualności

Misja zabobrzańska Mewy

10.10.2013, 20:00:00, Agata Ganczarska

Misja zabobrzańska Mewy W sobotę rano, na dworcu PKP z pociągu wysiadły harcerki i pomaszerowały w stronę kościoła św. Wojciecha(...)

W sobotę rano, na dworcu PKP z pociągu wysiadłyśmy my - harcerki i pomaszerowałyśmy w stronę kościoła św. Wojciecha, gdzie rozpoczęła się „Gra uliczna- Dzieje Apostolskie w Jeleniej Górze”. Do naszego zastępu dołączone zostały cztery dziewczyny z Jeleniej… może przyszłe harcerki? Na starcie otrzymałyśmy zaszyfrowany list. Pierwszą podpowiedź można było znaleźć w gablocie przy plebanii, po czym udałyśmy się do wskazanej pizzerii „U Romana”, gdzie aby można było dostać następną wskazówkę, trzeba było powiedzieć hasło osobie, która była „aniołem”- ale nie było powiedziane, kto jest owym „aniołem”… Tam dostałyśmy butelkę z zadaniem i wskazówką.
Podczas gry na swej drodze spotykałyśmy dobre „anioły” i złe „duchy”, które pomagały lub utrudniały w drodze. Jako współcześni apostołowie odwiedziłyśmy okoliczne miejsca, gdzie były do wykonania zadania, takie jak: wzajemna wspólnotowa modlitwa, dyskusja na tematy: „Czy ksiądz powinien założyć rodzinę?” oraz „Dlaczego warto chodzić do kościoła?”, śpiewanie psalmów lub modlitw, odnalezienie fragmentów w Piśmie Świętym, przepisanie ich, a następnie wręczenie przypadkowym osobom z zaproszeniem na wieczorny koncert.
Na koniec wszystkie drużyny na polecenie organizatora- Archanioła miały udać się.. do spowiedzi. Tam powiedziały jaki powinien być apostoł, po czym dostawały ostatnią wskazówkę. Wskazówkę, która wskazywała miejsce ukrycia Listu św. Pawła do jeleniogórzan.
Po zakończonej misji uczestnicy poszli na poczęstunek w „Wojciechówce”, a następnie wszyscy udali się na koncert StronyB i Bęsia, gdzie również nastąpiło ogłoszenie wyników. Niestety nie udało się nam wygrać, ale była to wspaniała przygoda, dzięki której poznałyśmy nowe ciekawe osoby, poznałyśmy Zabobrze (dzielnicę Jeleniej Góry), ale również i przede wszystkim mogłyśmy poczuć się jak „apostołowie XXI wieku”…

„Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię Moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20)

Po koncercie wróciłyśmy do Jeleniej wsiadając do „pierwszego-lepszego” autobusu.. Na miejscu omówiłyśmy sprawy zastępu, bo od nowego roku działamy w powiększonym składzie- oby tak do Eurojamu!
W niedzielę udałyśmy się na Mszę Świętą, gdzie poprowadziłyśmy śpiew, przeczytałyśmy czytania…
Po mszy szybki obiad i powrót do domu. Był to biwak udany i oby takich więcej!

Czuwaj!

Marta Borkowska trop.
Zastępowa Mewy z 2. Rząsińskiej FSE

komentarze (0)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

na górę strony