maj 2013
Już niedługo majowe Gniazdo trafi do Waszych jednostek!
  • Planuj, nie żałuj!
  • Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz!
  • O wierze w roku wiary
  • Jak zostałem harcerzem cz. 7
  • System zastępowy
  • Cień zastępowego
  • i inne...

więcej...


aktualności

Mogielnica Podbita! 9-15.04.2012r.

16.04.2012, 16:54:03, Barbara Pizoń

Mogielnica Podbita! 9-15.04.2012r. Mogielnica podbita! 19 skautów (w tym jeden z Francji!) uczestniczyło w pierwszym, historycznym kursie szkoleniowym Adalbertus Aprilis 2012 w Mogielnicy koło Siedlec.
Wszystko rozpoczęło się w Poniedziałek Wielkanocny, 9 kwietnia 2012 roku. Mogielnica, 30km od Siedlec. Piękne tereny, czysta, niczym nie zmącona przyroda i 19 chłopaków, którzy poświęcili tydzień swojego życia aby nauczyć się służyć innym. Pierwsi z nas dotarli na miejsce już o 15. Koło 18 dotarł Komisarz Federalny Zbigniew Minda, Franciszek Podlacha, komendant obozu i nasz gość, Francuz Baptiste Evain.

To po kolei: zastęp Tur miał do wykonania kaplicę. Ze swojego zadania wywiązali się znakomicie! Kaplica była najwyższego sortu, miała swojego ducha, pozwoliła na niesamowite momenty przeżywania Eucharystii. Niedźwiedź miał do wykonania most. Sam byłem w tym zastępie i muszę przyznać, że łatwo nie było ale w końcu konstrukcja stanęła i spełniła swoje założenia. Niektórzy bali się jednak z niego korzystać i używali oddalonego o kilkadziesiąt metrów betonowego, większego brata. Zastęp Nietoperz z kolei miał do wykonania maszt. Maszt, który w swojej prostocie pokazał, że coś pięknego nie musi być wcale oszałamiające. Prosta konstrukcja, podobnie jak kaplica, pokazała prostotę naszej Wiary.

Oczywiście porządny kurs, tak jak obóz, nie mógł się obejść bez gier, ognisk i zapraszania Kraala na wspólny obiad i wszystkie te pozycje wypadły bardzo dobrze! Poziom ekspresji wzrastał z każdym wieczorem i gdybyśmy jeszcze pobyli tydzień razem, to Broadway miałby silną konkurencję:).

Ale wszystko co miłe kiedyś się kończy. W niedzielę odbył się ostatni już apel, osobiście byłem smutny, gdyż będąc w tak świetnym zastępie mógłbym jeszcze pobyć ze 2 tygodnie! Rozdane zostały też wstążki:

• Kulinarną zdobył zastęp Nietoperz,
• Z ekspresji i za najlepszy zastęp Adalbertusa Aprilis A.D. 2012 zastęp Tur.

Warto wspomnieć, że po ogniskach, Zbyszek Minda, Komisarz Federalny, udzielił kilku fantastycznych mini-konferencji, z których każdy z pewnością wyniósł coś dla siebie. Był to mój pierwszy Adalbertus, ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że pokazał mi zieloną gałąź z jeszcze lepszej strony i wierzę, że w przyszłości będę prowadził drużynę zgodnie z tym, czego się nauczyłem.

Krzysztof Skrzek

komentarze (0)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

na górę strony