maj 2013
Już niedługo majowe Gniazdo trafi do Waszych jednostek!
  • Barwy niezwyciężone!
  • Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz!
  • Teatr improwizacji
  • Tajemnica Sudarionu
  • System zastępowy
  • Cień zastępowego
  • i inne...

więcej...


aktualności

Mężni wojowie i dzielne niewiasty!

15.04.2012, 22:30:00, Agata Ganczarska

Mężni wojowie i dzielne niewiasty! 17-tego dnia marca, bieżącego roku pańskiego 1649 my Polacy, pospolite ruszenie, wyruszyliśmy na groźne manewry sprawdzające nasze umiejętności medyczne. Ćwiczenia te odbyły się w grodzie: Polanica-Zdrój, za sprawą niezwykle mężnego zastępu o nazwie: SZ „Sowa”.

Aby te manewry nabrały naprawdę wysokiej rangi, zaprosiliśmy na nie najznamienitszych wojów i niewiasty. Przybyli oni tak licznie aby zasilić oddziały militarne dowodzone przez najznamienitszych regimentarzy jakich ziemia polska wydała: Firleja, Ostroroga i Koniecpolskiego. Wszystko to za sprawą hetmana, który w rzeczywistości nie był prawdziwym hetmanem, a był to Jeremi Wiśniowiecki. Na tą akcję zaprosiliśmy również podszytych dowódców zaporoskich, aby móc przetrzepać im skóry.
Tak więc zaczęło się od przedmowy ze strony naszego hetmana, po czym przybył posłaniec ze strony zaporożców. Chciał on dokonać zamachu na Jeremiego, został jednak natychmiast obezwładniony i odniesiony do szpitala polowego. Jednak wkrótce po tym zbiegł i poinformował swoją zgraję o zbliżającej się bitwie. W naszych szeregach nastąpiło przegrupowanie i natychmiast wystąpiliśmy do bitwy.
Sam przebieg bitwy miał ciężki charakter w postaci walki na chusty. Po kilku pojedynkach wygrali niejedno głośnie Polacy, ale to był dopiero początek naszych manewrów. Jak to po bitwie bywa, zostają ranni, których trzeba było przenieść błyskawicznie na prowizorycznie skonstruowanych noszach do szpitala.
Następnie, aby wiedzieć jak im pomóc, nasi wojowie musieli znaleźć zaszyfrowane nazwy ekwipunku medycznego, a następnie wyjaśnić pozostałym ich zastosowanie. Wtedy dotarł do nas wysłannik z Zakonu Szpitalników o imieniu Sebastian. Wyjaśnił nam on skuteczne metody doraźnej pomocy i przystąpiliśmy wspólnymi siłami do leczenia i zaopatrywania rannych. Wyłoniliśmy nawet najszybszego i najdokładniejszego ratownika medycznego, którym okazała się niewiasta Karolina.
Na sam koniec, uczciliśmy pomyślnie zakończone manewry symboliczną kiełbasą z ogniska. Niech ta wiedza pozostanie w naszych sercach, abyśmy mogli ją wykorzystać w przyszłości podczas boju, pomagając naszym braciom.


Zastępowy SZ Sowa z PuSZczy Dolnośląskiej
Łukasz Nowak ćw.
WHM: Platforma - Ratownictwo

komentarze (1)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







Andy, 26.06.2012, 23:20:18

fajne zdjęcia na moim tablecie
http://ipadiii.info

na górę strony