maj 2013
Już niedługo majowe Gniazdo trafi do Waszych jednostek!
  • Planuj, nie żałuj!
  • Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz!
  • Teatr improwizacji
  • Pisać jak papież
  • Jak zostałem harcerzem cz. 7
  • Cień zastępowego
  • i inne...

więcej...


aktualności

2. Rząsińska w Rzymie

12.05.2011, 12:14:39, Dorota Herdzik

2. Rząsińska w Rzymie W piątek 29 kwietnia rozpoczęła się pielgrzymka, którą każdy z nas zapamięta na bardzo długo – wyprawa na Beatyfikację sługi Bożego, naszego rodaka Jana Pawła II.

Wyjechaliśmy autokarem z Rząsin bardzo wczesnym rankiem, bo około godziny 4.00. Zatrzymaliśmy się w Jeleniej Górze, gdzie wsiedli pozostali uczestnicy pielgrzymki.
Tam odbyła się Msza Święta poprzedzająca nasz wyjazd. Następnie niezwłocznie udaliśmy się w dalszą podróż, która trwała około siedemnastu godzin.
Jechaliśmy przez Niemcy i Austrię, w której przez okno autokaru można było podziwiać piękne góry-Alpy.
W autokarze modliliśmy się różańcem, koronką do Miłosierdzia Bożego i Nieszporami.
Po dotarciu na miejsce noclegu, czyli do Rimini przyszedł czas na ciepły posiłek.
Rano po śniadaniu wszyscy wybrali się nad Morze Adriatyckie, gdzie nazbieraliśmy piękne muszelki.
O godzinie 10.00 pojechaliśmy do św. Franciszka i św. Klary, czyli do Asyżu.
Zwiedzaliśmy: bazyliki, kościoły, ale wszystkich najbardziej poruszyła figura św. Franciszka, gdzie siedział żywy gołąb, który był tam już od kilkunastu lat.
Wieczorem udaliśmy się na miejsce, na które większość z nas czekała najbardziej-Rzym.
Około godziny 3.00 postanowiliśmy spróbować dostać się na Plac św. Piotra.
Niestety nie udało nam się, ale byliśmy bardzo blisko. W drodze na Plac spotkaliśmy włoskich skautów nalewających gorącą herbatę.
O 10.00 rozpoczęła się uroczystość beatyfikacyjna, której przewodniczył sam papież Benedykt XVI. Wszystkich bardzo wzruszył moment, w którym nasz Ojciec Święty został ogłoszony błogosławionym i odsłonięty został obraz Jana Pawła. Przez długi czas wznosiły się gromkie brawa i okrzyki. Papież wygłosił wspaniałą homilię z fragmentem powiedzianym po polsku. Po Eucharystii można było pomodlić się przy relikwiach i trumnie błogosławionego, jednak nasza grupa zrezygnowała z tego, gdyż nie zdążylibyśmy dojechać na czas do domu.
Kupiliśmy jeszcze kilka pamiątek i udaliśmy się w stronę naszego autokaru.
W drodze powrotnej odbyła się Msza Święta w kościele na Kahlenbergu we Wiedniu.
Około 22.00 byliśmy już w Rząsinach.
Ta pielgrzymka była najwspanialszym przeżyciem jakie dotychczas mnie spotkało. Wszystkim towarzyszył świetny nastrój i poczucie humoru.
Cieszyliśmy się, że Jan Paweł II został wyniesiony na ołtarze, i że mogliśmy tam być razem z ponad milionem ludzi różnej narodowości.

Natalia Barszczewska och.
zastęp Sikorka, 2. Rząsińska FSE

komentarze (0)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

na górę strony