maj 2013
Już niedługo majowe Gniazdo trafi do Waszych jednostek!
  • Barwy niezwyciężone!
  • Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz!
  • Pisać jak papież
  • O wierze w roku wiary
  • System zastępowy
  • Cień zastępowego
  • i inne...

więcej...


aktualności

Kasia i jej przygoda z FSE

14.09.2010, 17:07:59, bpi

Kasia i jej przygoda z FSE Historia ta poniekąd zaczęła się od przypadku. Ale, jak to wszyscy wiecie, przypadków nie ma.
Otóż Kasia poszła na studia do Lublina i dostała miejsce w akademiku. W tym samym pokoju dostały miejsce dwie byłe harcerki z Chojnic.
Zaczął się rok akademicki, po jakimś czasie okazało się, że na pierwszym roku polonistyki studiuje również Rafał. Rafał nie krył się z tym, co robi na codzień i dlaczego tak często jeździ do Chełma. Był tam drużynowym. Często w swych rozmowach poruszali oni temat skautingu. Kasia coraz bardziej się tym interesowała, przeczytała nawet podrzucone jej książki.

W czerwcu pomyślała - dlaczego nie stworzyć Samodzielnych Zastępów w Grybowie? Pochodziła bowiem z Grybowa (wg ostatniego liczenia wiernych - największy procent parafian chodzących do kościoła w niedzielę i przyjmujących Komunię), gdzie mieszka 6000 osób.

Odezwała się więc do osób, których kontakty otrzymała od Rafała. Powiedzieli jej, co może zrobić, aby takie zastępy w Grybowie powstały.
Minęły wakacje, Kasia rozmawiała z różnymi osobami, przecierała szlaki...

Efekt.
Byłem w Grybowie w czwartek i piątek. W tym momencie jest około 15 chętnych osób, które chcą spróbować, część z nich już deklaruje, że chce zostać harcerzami. Na spotkanie w czwartek przyszło 11 osób: 3 księży, 2 rodziców, 3 kandydatów na harcerzy, Kasia z koleżanką Olą oraz brat Kasi, Piotrek.
W piątek, idąc z Kasią do gimnazjum na dwie katechezy, spotkaliśmy po drodze:
- koleżankę Kasi,
- siostrę zakonną,
- wychowawczynię Kasi z LO,
- Piotrka.

Wszystkie trzy kobiety bardzo się ucieszyły, że powstaje skauting, że przyjechałem z Warszawy, aby coś tu stworzyć. Obiecały pomoc. Koleżanka chce spróbować, siostra Agata będzie rozmawiała z dziewczynami w wieku harcerskim i sama pójdzie na wędrówkę, wychowawczyni zaprosiła Kasię na lekcję do swoich dwóch klas, gdzie uważa, że znajdą się chętni, Piotrek stwierdził, że już ma 3 chętnych kolegów na wędrówkę.
Byliśmy u dyrektora gimnazjum. Od razu powiedział, że on to nie nadaje się do żadnej grupy tego typu, nigdy harcerzem nie był, ale miał dwóch kolegów, z którymi w wieku lat 15 udał się na wędrówkę z Zakopanego do Krościenka w Pieninach i opowiedział o przygodach, które mieli. Jest jak najbardziej za i obiecał pomoc.
W szkole działa ZHR, jest 6 osób, które zakładają mundury tylko od święta. Prawdopodobnie zdecydują się przejść do nas (po lekkiej zachęcie księdza)...

W najbliższą sobotę będzie wędrówka na górę Jaworze, w tym momencie wybierają się:
- Kasia, Ola i Agnieszka - kandydatki na Przewodniczki (choć sama Kasia jeszcze bardzo się waha ;)
- siostra Agata razem ze swoją grupą młodzieży, którą prowadzi przy parafii
- dwie dziewczyny, które według siostry mogłyby zostać zastępowymi, ponieważ mają predyspozycje
- Piotrek wraz z czterema kolegami
- jeden ksiądz, który chce zostać naszym duszpasterzem (na szczycie odprawi dla nas Mszę świętą)
W niedzielę po Mszy będzie pierwsza zbiórka kandydatów na harcerzy, 4 będzie na pewno, ile więcej - się okaże...

Konkluzja.
W dużych miastach studiują osoby z całego kraju. Nie warto się kryć z tym, co robicie w weekendy, gdzie jeździcie, czym żyjecie. Takich studentów i studentek jak Kasia jest na waszych uczelniach wielu. Miejcie oczy otwarte, rozmawiajcie, mówcie, że jest taka możliwość, podawajcie przykład Grybowa... Myślę, że trochę może was to kosztować, ale efekt może być duży. Zobaczymy, jak będzie z Grybowem, czy coś trwałego tam powstanie. Ale na razie jest nieźle ;).

Michał Pałamarz HR
szef Sieci Samodzielnych Zastępów "PuSZcza"

komentarze (0)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

na górę strony