maj 2013
Już niedługo majowe Gniazdo trafi do Waszych jednostek!
  • Planuj, nie żałuj!
  • Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz!
  • Teatr improwizacji
  • Pisać jak papież
  • Tajemnica Sudarionu
  • Jak zostałem harcerzem cz. 7
  • i inne...

więcej...


aktualności

Świnia w ziemi, czyli kucharzenie Świstaka na WHM 2010

16.05.2010, 11:35:51

Świnia w ziemi, czyli kucharzenie Świstaka na WHM 2010 W sobotę, po zbiórce w naszym hufie kucharzy, zastępowi otrzymali polecenie pójścia po kurę albo świnię. Po krótkim czasie, po kolei wracali wszyscy zastępowi ze swoimi zwierzętami, jednak naszego nie było. Bardzo się zdziwiliśmy.
Okazało się, że Paweł niósł 20 kilogramowego prosiaka na plecach! Nasz przepis wygrał! Prosiak od razu przyciągnął uwagę wszystkich zastępów a także przechodzących druhów.

Mimo dużej ilości zaciekawionych osób dla każdego znaleźliśmy czas, aby odpowiedzieć na zadawane pytania. Jednak rozmowa, rozmową, a mieliśmy jeszcze dużo pracy. Paweł porozdzielał nam nasze zadania. Na początku musieliśmy wykopać duży i głęboki dół, do którego włożylibyśmy naszego prosiaka. Po wykonaniu tego zadania wszyscy zaczęliśmy zbierać: chrust, kamienie oraz igliwie. Musieliśmy wykopać jeszcze jeden dół, w którym można byłoby rozpalić ognisko. Naszemu zastępowemu przypadło zadanie umycia i oprawienia prosiaka. Wszystkich bardzo to zainteresowało.

Gdy już paliło się ognisko w mniejszym dołku, to obłożyliśmy je kamieniami, aby je nagrzać. W tej chwili mieliśmy trochę wolnego czasu, aby przyrządzić nasz obiad, którego głównym daniem był tzw. „ryż po świstacku”.

Po zjedzeniu sytego posiłku składającego się z naszego specjału, kanapek, czekolady oraz pierniczków od razu wzięliśmy się do roboty. Najpierw przełożyliśmy rozgrzane kamienie do dołu ziemnego, później położyliśmy na nie warstwę igliwia, ułożyliśmy naszego prosiaka, przykryliśmy kolejną warstwą igieł i kamieni a na koniec przysypaliśmy go ziemią. Zadanie wykonane. Teraz pozostało tylko czekać.

Przechodzący harcerze i druhowie z zaciekawieniem pytali, co się stało z naszą świnią. Jako, że nasz zastęp ma duże poczucie humoru to zaczęliśmy każdego wkręcać. Jednym mówiliśmy, że świnia okazała się zepsuta i musieliśmy ją zakopać a innym, że świnia to dziewczyna Pawła, która go opuściła, a on z wściekłości ją zakopał. Ale pod koniec każdemu wytłumaczyliśmy, że prosiak piecze się w dole ziemnym. Przez jakiś czas mieliśmy wątpliwości i martwiliśmy się czy dobrze zrobiliśmy. Ale jak to harcerze byliśmy dobrej wiary i zaczęliśmy śpiewać.

Po około 8-9 godzinach nadszedł czas, aby odkopać naszą świnkę. Z pomocą druhów zaczęliśmy ostrożnie odkopywać. Już widzieliśmy brzuszek. Z dołu biło ciepło i wydobywało się dużo dymu. Powoli odkopaliśmy główkę i nogi. Wyciągnęliśmy prosiaka z dołu i ułożyliśmy go na brytfance. Teraz była kolej druhów, aby sprawdzili czy świnia się upiekła. Była perfekcyjna! Trzeba było ją tylko umyć. Po wykonaniu tego zadania przywiązaliśmy prosię do kija, na którym potem zanieśliśmy ją na ucztę Polaków. Świnia zrobiła ogromne wrażenie. Z pomocą druhów podawaliśmy każdemu Polakowi kanapkę z kawałkiem prosiaka i dla chętnych z żurawiną. Tak wyglądało pieczenie świniaka według zastępu świstak na wielkich harcach majowych 2010.

Adam Owczarek wyw.
Czołowy i kucharz Świstaka 11. Drużyny Warszawskiej św. Jakuba Starszego

komentarze (7)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







druhna, 16.05.2010, 18:15:04

genialne!:)

Błażej, 17.05.2010, 15:31:36

Potwierdzam, świniak był wyborny! Soczysty, aromatyczny. Zwłaszcza zaraz po wyjęciu z dołu.

iza, 17.05.2010, 17:56:43

jejku, ale świetnie ;)

kinga, 17.05.2010, 18:58:02

super ! naprawdę należała Wam się wygrana w waszym hufie. :)

Paweł "Petryk", 17.05.2010, 20:22:54

Świnia mogła wyjść lepiej:)Ale w imieniu całego zastępu Świstak dziękuję za komplementy:)

Łukasz "Koks", 19.05.2010, 14:06:00

Już my dobrze wiemy co trzeba poprawić :) już podczas uczty powiedziałem Ci czego zabrakło. kiedyś się zorganizujemy i upieczemy jeszcze jednego ale już tak na perfekt:) Pozdrawiam i gratuluje. Czuwaj!

magdula, 16.09.2010, 14:33:59

wyborny musiał być...

na górę strony