maj 2013
Już niedługo majowe Gniazdo trafi do Waszych jednostek!
  • Planuj, nie żałuj!
  • Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz!
  • Pisać jak papież
  • O wierze w roku wiary
  • Tajemnica Sudarionu
  • Jak zostałem harcerzem cz. 7
  • i inne...

więcej...


aktualności

Dzień Modlitw za FSE - Warszawa

2.04.2007, 10:21:23, Ewa Tchórzewska

Dzień Modlitw za FSE - Warszawa Dzień Modlitw za FSE, czas modlitwy i duchowego łączenia się ze skautami na całym świecie był powodem, dla którego całe środowisko warszawskie pielgrzymowało do kościoła św. Wincentego á Paulo w Otwocku...

4. Drużyna Warszawska wyruszyła już wieczorem w piątek 23 marca. Podróż autobusem upłynęła nam na zaliczaniu punktów i pełnych entuzjazmu rozmowach.

W miejscu naszego noclegu, którym była plebania przy budującym się kościele, powitał nas przemiły ksiądz- wikary tamtejszej parafii. Z ochota przyjął zaproszenie na kolację, przygotowaną oczywiście przez nas.



Przy dźwiękach gitary i ze śpiewem na ustach upłynął nam przedostatni punkt dnia, świeczysko. A po wieczornej modlitwie nie pozostało nam nic poza snem - snem, który był niezbędny do pokonanie jutrzejszych trudów.

Następnego ranka zbudził nas śpiew organisty dobiegający z tamtejszej kaplicy. Wstałyśmy i zjadłyśmy śniadanie, które dostarczyło nam sił potrzebnych do marszu. Po spakowaniu wszystkich naszych rzeczy i podziękowaniu za gościnę księdzu wyruszyłyśmy na „podbój Europy”. Naszym zadaniem było podbicie wszystkich państw należących do FSE. Aby zdobyć dany kraj należało dotrzeć na punkt pierwszym, a na znak tego zabierało się kartkę z zadaniami. Na każdym punkcie, który był jednym z państw należało także odmówić „Ojcze Nasz” w języku łacińskim za skautów z całego świata.



Głodne i zmęczone rozpaliłyśmy całą drużyna ognisko, na którym zrobiłyśmy obiad, spaghetti. Nasz harcerski posiłek był bardzo smaczny i szybko zniknął z patelni. Po zagaszeniu ogniska wyruszyłyśmy dalej.

Drogę dzielącą nas od kościoła św. Wincentego pokonałyśmy w szybkim tępie. Do tego miejsca zmierzały wszystkie gromady, drużyny i ekipy. Wszyscy strudzeni wędrowcy otrzymali pyszny poczęstunek. Następnie odbyła się droga krzyżowa prowadzona przez nasza drużynę i Msza Święta. Po Eucharystii odbył się kończący pielgrzymkę apel.



Wyjazd ten zapamiętamy szczególnie miło, gdyż wielką radość sprawiło nam złożenie przyrzeczenia przez jedną z dziewcząt z naszej drużyny!!!!

Ola Olechowska trop.
4. Drużyna Warszawska św. Joanny d' Arc

komentarze (3)

dodaj swój komentarz
wypełnij formularz (wszystkie pola są wymagane)







Bett, 2.04.2007, 16:06:25

Faaaaajnie było ;]

Wiesia, 6.04.2007, 12:21:50

yo było

W.W., 6.04.2007, 12:24:11

tam jest napisane "w szybkim tępie", zamiast "tempie"!

na górę strony